Życie i praca w Nottingham. Chcesz wyjechać? Nie wiesz od czego zacząć? Tu znajdziesz przydatne informacje oraz linki

Wszelkie znaki towarowe użyte w tekstach są znakami zastrzeżonymi ich producentów i użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.

Kategorie: Wszystkie | Kontakt | Linki | Nottingham | Nuneaton | Podatek
RSS

Podatek

wtorek, 29 kwietnia 2008

Prawie jak Elżbieta. Proszę podnieść rękę do góry, kto spodziewał się takiego obrotu sprawy podatków z tytułu pracy zagranicą? Dziękuję. Kto się nie spodziewał? Niżej podpisany. Niemniej jednak do momentu, kiedy pierwsza osoba złoży własnoręcznie podpisane oświadczenie i od Urzędu Skarbowego (miłościwie w RP panującego) otrzyma rozgrzeszenie, wstrzymam ochy i achy. O czym mówię? O ustawie regulującej podatki obywateli polskich pracujących zagranicą. Zawierać będzie ona także zapis uniemożliwiający pociągnięcie do odpowiedzialności karno-skarbowej podatników, którzy nie rozliczyli w Polsce dochodów z pracy uzyskanych za granicą. Więcej poczytasz w artykule Rząd przyjął projekt tzw. ustawy abolicyjnej.

To chyba pierwsza prawie spełniona obietnica nowego/aktualnego rządu? Proszę mnie poprawić jeżeli w błędzie jestem. Cóż, nie śledzę wydarzeń polskiej sceny politycznej - dbam o zdrowie. Tak czy inaczej, poczekajmy na pierwsze jaskółki.

PS Tak, wiem. Chwilowo (półrocznie?) zapodziałem się w zupełnie innych stanach świadomości. Oj zupełnie odmiennych ;)

czwartek, 03 sierpnia 2006

Konia z rzędem temu, kto wcześniej słyszał o tym akcie prawnym. No dobra, pewnie kilka osób słyszało. A co to w ogóle jest? Dyrektywa 2003/49/WE z dnia 3 czerwca 2003 r. w sprawie wspólnego systemu opodatkowania stosowanego do odsetek oraz należności licencyjnych między powiązanymi spółkami różnych Państw Członkowskich. Dobrze, teraz będzie po polsku - narzędzie to służy fiskusowi do ściągania podatku z odsetek uzyskiwanych od środków zgromadzonych na rachunkach bankowych ulokowanych zagranicą. Na razie w obszarze Unii Europejskiej. Rzeczpospolita pisała Urzędy już wiedzą o kontach za granicą oraz Masz konto za granicą - płać. Jak to wygląda w praktyce? Na razie Ministerstwo Finansów a za chwilę Twój Urząd Skarbowy będzie posiadał dane o tym, czy posiadasz konto zagranicą oraz ile jesteś dłużny ww. podatku z powodu odsetek. Sprytne. Ponad naszymi głowami następuje przekazywanie informacji. Ale nie bez wyjątku. Jeżeli posiadasz konto w banku zlokalizowanym w Austrii, Belgii czy Luksemburgu, bank najpierw zapyta o zgodę na przekazanie danych o rachunku. Można grzecznie i kulturalnie - można. Ale trzeba mieć kartę przetargową a owe kraje miały...

A co ja na to? Otwieram sobie konto w Luksemburgu. Dlaczego? Wolność przepływu kapitału...

Tymczasem co czwarty młody Brytyjczyk chce wyemigrować ze swojej ojczyzny. Powody nieprozaiczne albowiem poza ojczyznę pragną odnaleźć lepszy klimat oraz jakość życia. Najczęściej wymieniane kierunki to Australia, Kanada, Nowa Zelandia, Hiszpania i Stany Zjednoczone. Wielu spotkanych Anglików podziela pogląd, że w chwili obecnej kraj ten jest najlepszą opcją dla ludzi pragnących zarobić tutaj trochę grosza, po czym powrócić do siebie aby inwestować. Wyspiarze natomiast czują się u siebie coraz bardziej obco...

sobota, 22 lipca 2006

Nareszcie? Historia dokonuje się na naszych oczach? Polski rząd podpisał/renegocjował umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania z Anglią. Oznacza to, ni mniej ni więcej, że obywatel Polski uzyskujący dochody wyłącznie w Anglii płaci podatek w Anglii. Logiczne, prawda? Obywatel polski uzyskujący dochody wyłącznie w Polsce płaci... tak, tak ;) w Polsce. Jeżeli jednak dochód będzie pochodził od pracodawcy zarówno angielskiego jak i polskiego to podatek w Polsce będzie obejmował jedynie dochody uzyskane w kraju ojczystym. Aby dodać łyżkę dziegciu do beczki miodu nadmienię, że ww. zmiany obejmą dochody uzyskane od 1 stycznia 2007 roku. Do tamtej pory należy się rozliczać wg starych zasad. Nie przeczę, że może zdarzyć się i tak, że parlamenty nie zdążą ratyfikować umów na czas i poczekamy odrobinę dłużej...

O sprawie możesz poczytać więcej w serwisach Onetu, Interii, Gazety, Rzeczpospolitej oraz Gazety Prawnej.

12:26, bladosso , Podatek
Link Komentarze (3) »
środa, 05 kwietnia 2006

Tylko około 10 funtów za każdy dzień pobytu za granicą odliczą sobie nasi rodacy zatrudnieni w Wielkiej Brytanii. Ministerstwo Finansów wycofało się z propozycji odliczania pełnych diet, tj. 32 funtów dziennie. Więcej w artykule Do odliczenia trzy razy mniej.

sobota, 25 marca 2006

Rząd przedstawi w przyszłym tygodniu rozwiązanie, które złagodzi zasady rozliczeń Polaków pracujących za granicą z polskim fiskusem - zapowiedziała w piątek wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska.
Proponuje, by Polakom pracującym za granicą za każdy dzień pracy przysługiwało zwolnienie w wysokości jednej diety (jej wysokość dla poszczególnych państw ustala minister pracy). - W przypadku Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii kwota zwolniona od podatku wyniesie około 30 funtów dziennie, czyli blisko 900 funtów miesięcznie - wyjaśniła Zyta Gilowska.

Cały artykuł Fiskus chyba ulży Polakom za granicą w Gazecie.pl, o tym samym pisze też Rzeczpospolita - Całe diety w koszty.

Zdaniem Dariusza Bednarskiego, dyrektora departamentu doradztwa podatkowego HLB Frąckowiak i Wspólnicy, minister finansów ma prawo zaniechać w całości lub w części poboru podatków, określając rodzaj podatku, okres, w którym następuje zaniechanie, i grupy podatników, których dotyczy zaniechanie.
– Wątpliwe konstytucyjnie wydaje się zaniechanie poboru wyłącznie dla grupy podatników uzyskujących dochody w Wielkiej Brytanii z pominięciem tych, którzy uzyskują dochody w innych krajach, w relacjach z którymi obowiązują te same zasady unikania podwójnego opodatkowania, np. USA – dodaje.

Tymczasem Minister nie odstąpi od podatku według Gazety Prawnej.

Bardzo, ale to bardzo rozsądnie brzmi propozycja: dzień pracy w UK = odliczenie jednodniowej diety. Tak bardzo rozsądnie, że aż nie uwierzę dopóki nie zobaczę na papierze treści uchwalonej przez szanowne gremium sejmowe. Tak bardzo rozsądnie, że prosty jak taczki pomysł może ulec generalnej metamorfozie podczas obrad. Czego Tobie i sobie nie życzę.

 
1 , 2