|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
Wszelkie znaki towarowe użyte w tekstach są znakami zastrzeżonymi ich producentów i użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych. |
piątek, 09 września 2011
Podobno ludzie dzielą się na 2 kategorie - tych, którzy robią kopie zapasowe oraz tych, którzy jeszcze nigdy nie stracili wartościowych danych. Dodałbym jeszcze trzecią kategorię - tych, którzy użyli narzędzia Microsoftu do zabezpieczenia danych z telefonu. być Nadszedł ten dzień, kiedy telefon rozpadł się na tysiąc kawałków. Umarł był on, a CPR nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Człowiek jednak ze spokojem wszedł na stronę Microsoft My Phone, zalogował się do Windows Live by ujrzeć komunikat:
Awaiting first sync Trochę zaskakujący komunikat, zważywszy, ze aplikację tę miałem już zainstalowaną. Więcej - regularnie z niej korzystałem zrzucając dane. Nic to, widzę że jeszcze jedna wiadomosc może mnie zainteresować: 07.08.11 r. zostanie zatrzymana synchronizacja danych miedzy usługą My Phone a telefonami z systemem Windows Mobile 6.x i skonfigurowaną usługą My Phone. Od tej pory w usłudze My Phone nie będą już zapisywane kopie zapasowe danych użytkowników. W tym samym dniu firma Microsoft rozpocznie automatyczną migrację niektórych typów danych z usługi My Phone do uslugi Windows Live SkyDrive. No tak, wszystko już prawie wyjaśnione. Postanowili nie duplikować usług, i wszystko zintegrowac w jednym miejscu - skąd my to znamy? Czyli, rozumując poprawnie, moje dane z niecierpliwością oczekują mnie na Live SkyDrive, prawda? Jak widać na poniższym zrzucie, nie jestem zagorzałym użytkownikiem tej usługi. Co mnie jednak dziwi, to brak daty z rokiem 2011 - przecież wtedy miały zostać przeniesione pliki z MyPhone.
Coś mnie tknęło, żeby rzucić okiem na pocztę Hotmail. O, pusto. Za to kilka emalii w Spamie. Jest powiadamiający o zamknięciu usługi MyPhone datowany 08/06/2011. Hm, jest też kolejny, tym razem z dnia 20/06/2011, o następującej treści:
Szanowny Użytkowniku!
Dwie konkluzje z powyższego wydarzenia:
środa, 07 września 2011
Ręka w górę, kto ani razu nie przytaknął w myślach oglądając poniższy TED Talk. Sytuacje tam przedstawione dotykają praktycznie każdego pracującego. Rozwiązanie dostępne praktycznie od razu a jednak niewiele organizacji decyduje się na ich wdrożenie. Utrata kontroli nad pracownikiem to koszmar senny wielu szefów.
wtorek, 06 września 2011
Moim pierwszym telefonem był Alcatel One Touch Pocket, a wtedy polifoniczne dzwonki były na topie. Potem Nokia 6310i, gdy kolorowe wyświetlacze rządziły rynkiem. Następnie przelotnie Nokia 6230i, by w epoce iPhona korzystać z Asusa P750. Ten ostatni radził sobie dość dobrze z zadaniami, jakie przed nim stawiałem. Jednak stopień dostępności aplikacji pod Windows Mobile 6.2 nie powalała na kolana.
Ponadto karta pamięci, aparat fotograficzny, coś na kształt arkusza kalkulacyjnego. Telefon również powinien być szybki, niezawodny, pracować tydzień bez ładowania baterii oraz nie rozpaść się na tysiąc kawałków po pierwszym upadku. Kiedy spędzisz x lat w branży telefonii komórkowej wiesz, ze Twoje marzenia o telefonie idealnym nie idą w parze z planami producentów. W ich założeniu, będziesz cały czas poszukiwał tego jedynego, zmieniając model średnio co 6-9 miesięcy. W końcu, chcąc nie chcąc, stajesz przed nieuniknionym wyborem swojego przyszłego telefonu i... sprawy się komplikują. I chyba nie tylko wtedy - nowy samochód, TV, laptop, netbook, tablet? Wszyscy naklejają swoje logo na wszystko, a dalekowschodnie fabryki nie mogą nadąży z produkcją. Najprościej wziąć telefon z najwyższej połki, najlepszego z najlepszych. Co z tego, skoro wokół więcej rankingów niż modeli na rynu? Mój wybór padł na HTC Desire HD.
poniedziałek, 05 września 2011
Tak czy inaczej jestem z powrotem, mimo że nigdzie indziej mnie nie było. Też masz wrażenie, że wyrażenie "nigdzie indziej" znacznie lepiej brzmi słyszane niż czytane? Słowo wstępu mamy za sobą, zatem dobranoc. Dziś już CSSa nie będę porządkował, wybacz.
piątek, 02 września 2011
|